Sobota, 5 września 2026
Imieniny: Dorota, Wawrzyniec, Urban
Polityka Krajowa 25.06.2026 Wideo

Szczyt w Gdańsku: państwa wschodniej flanki mówią jednym głosem o zagrożeniu z Rosji

Bezpieczeństwo wschodniej granicy Europy znów znalazło się w centrum uwagi. W Gdańsku liderzy regionu przyjęli wspólną deklarację i zapowiedzieli dalsze wzmacnianie obrony.
Wideo Szczyt w Gdańsku: państwa wschodniej flanki mówią jednym głosem o zagrożeniu z Rosji

W Gdańsku padły twarde deklaracje o bezpieczeństwie Europy

W Gdańsku odbył się Szczyt Wschodniej Flanki, zorganizowany równolegle z Konferencją Odbudowy Ukrainy. W spotkaniu uczestniczyli premier Donald Tusk, prezydenci Litwy i Rumunii oraz premierzy Finlandii, Estonii, Łotwy i Szwecji. W rozmowach brali udział także przedstawiciele instytucji europejskich, w tym szefowa Komisji Europejskiej i komisarz ds. obrony. Głównym tematem była wspólna odpowiedzialność za bezpieczeństwo państw położonych najbliżej Rosji, Białorusi i Ukrainy.

„Cieszę się, że kolejny raz wschodnia flanka z pełnym wsparciem Unii Europejskiej pokazała dziś pełną jedność oraz solidarność. Niech to będzie znak ostrzegawczy dla tych, którzy planują coś złego wobec nas”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Najważniejszym efektem spotkania stała się Deklaracja Gdańska. Sygnatariusze zapisali w niej, że Rosja pozostaje największym, bezpośrednim i długoterminowym zagrożeniem dla bezpieczeństwa, pokoju i stabilności całego obszaru euroatlantyckiego. Jednocześnie państwa regionu podkreśliły, że obrona wschodniej granicy nie jest wyłącznie problemem krajów przyfrontowych, ale zadaniem całej Unii Europejskiej. To istotna wiadomość także dla mieszkańców mniejszych miast, takich jak Kętrzyn, bo decyzje o inwestycjach, infrastrukturze i wydatkach obronnych przekładają się na codzienne funkcjonowanie państwa.

„Polska od lat nalegała, aby obrona wschodniej flanki była odpowiedzialnością całej UE. Dlatego dziś w tym gronie rozmawialiśmy z szefową Komisji Europejskiej i komisarzem ds. obrony”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Podczas szczytu mocno wybrzmiał też wątek współpracy transatlantyckiej. Uczestnicy podkreślali znaczenie utrzymania silnych więzi ze Stanami Zjednoczonymi oraz dalszej współpracy obronnej z USA. Dla państw leżących na wschodzie Europy to kwestia praktyczna: chodzi nie tylko o polityczne deklaracje, ale również o obecność wojskową, wspólne planowanie obronne i wiarygodne gwarancje bezpieczeństwa. W obliczu niestabilnej sytuacji regionalnej takie sygnały mają być czytelnym komunikatem odstraszającym.

„Nie mamy wątpliwości, że obecność i współpraca z USA dobrze służy bezpieczeństwu Europy i państw wschodniej flanki”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

To już drugi szczyt nowego formatu państw regionu

Spotkanie w Gdańsku było drugim szczytem liderów wschodniej flanki w tym formacie. Pierwsze odbyło się w Helsinkach w 2025 roku. Jak podkreślali uczestnicy, celem tego mechanizmu jest stała koordynacja działań politycznych i wojskowych państw najbardziej narażonych na agresywne działania Rosji. Chodzi o to, by wspólnie planować reakcje, wymieniać informacje i szybciej uzgadniać priorytety dotyczące bezpieczeństwa.

„Ustanowiliśmy ten format wspólnie wraz z krajami flanki wschodniej w zeszłym roku w Helsinkach. W tej chwili spotykamy się po raz drugi i ważne jest, abyśmy kontynuowali te prace”

Petteri Orpo, Premier Finlandii

W trakcie rozmów liderzy zgodnie wskazywali, że sytuacja bezpieczeństwa jest niestabilna i w najbliższych tygodniach oraz miesiącach można spodziewać się różnych form eskalacji. Dla zwykłych mieszkańców oznacza to przede wszystkim dalszy nacisk na przygotowanie państwa na kryzysy: od modernizacji infrastruktury po planowanie działań ochronnych i systemów reagowania. Takie decyzje zwykle nie są odczuwalne od razu, ale mają wpływ na funkcjonowanie dróg, logistyki, służb i zdolności państwa do działania w sytuacjach nadzwyczajnych.

„Podzielamy bez wyjątku opinię, że sytuacja jest bardzo niestabilna. Można spodziewać się rozmaitego typu eskalacji w najbliższych tygodniach i miesiącach. Będziemy chcieli przygotować się jako grupa państw bezpośrednio wystawionych na to ryzyko, bo graniczących z Rosją, Białorusią, Ukrainą”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

O jedności regionu mówił również premier Rumunii Nicușor Dan. Zwracał uwagę, że współpraca nie może ograniczać się tylko do jednego obszaru mapy, ale powinna obejmować zarówno północ, jak i południe Europy oraz sięgać także do rejonu Morza Czarnego. To ważne, bo bezpieczeństwo Bałtyku, granicy lądowej i południowo-wschodniej części kontynentu coraz częściej traktowane jest jako jeden system naczyń połączonych. Kryzys w jednym miejscu może szybko wpływać na cały region.

Prezydent Litwy Gitanas Nausėda podkreślił z kolei potrzebę budowania mechanizmów planowania i przygotowania obywateli. To sygnał, że bezpieczeństwo nie kończy się na granicach i armii. W praktyce oznacza to rozwijanie procedur, szkoleń, zapasów, odporności infrastruktury oraz działań, które mają pomóc społeczeństwom funkcjonować także w warunkach podwyższonego zagrożenia. Taki kierunek dotyczy wszystkich państw flanki, a nie tylko tych największych.

„Potrzebne są nam mechanizmy niezbędne do planowania i przygotowania obywateli. Robimy coś więcej niż ochrona terytorium. Chronimy zasady, które łączą nasze kraje. Bezpieczeństwo flanki stanowi o naszym bezpieczeństwie. Nie odwlekajmy tego.”

Gitanas Nausėda, Prezydent Litwy

Większe wydatki, nowe inwestycje i wsparcie dla Ukrainy

Szczyt nie zakończył się wyłącznie politycznym komunikatem. Państwa sygnatariusze zadeklarowały rozwój wspólnych projektów obronnych, modernizację infrastruktury oraz dalsze zwiększanie wydatków na bezpieczeństwo. Dla mieszkańców oznacza to, że kolejne środki mają trafiać nie tylko do armii, ale też do zaplecza logistycznego, dróg, obiektów strategicznych i systemów wzmacniających odporność państw regionu. W praktyce bezpieczeństwo coraz wyraźniej łączy się z inwestycjami cywilnymi, które mogą służyć zarówno wojsku, jak i społeczeństwu.

W deklaracji wyraźnie zapisano także konieczność dalszego szerokiego wsparcia dla Ukrainy. Chodzi o pomoc militarną, finansową i polityczną, a także poparcie dla integracji Ukrainy ze strukturami euroatlantyckimi. Dla państw granicznych to nie tylko kwestia solidarności, ale również element własnego bezpieczeństwa. Im silniejsza i bardziej wspierana Ukraina, tym większa stabilność po wschodniej stronie regionu.

„Szwedzkie władze wciąż działają w sposób zdecydowany wobec floty cieni, podtrzymując prawo międzynarodowe. Bronimy zasobów morskich znajdujących się na flance wschodniej, na Morzu Bałtyckim”

Ulf Kristersson, Premier Szwecji

Premier Szwecji Ulf Kristersson zwracał uwagę na działania wobec tzw. floty cieni oraz ochronę zasobów morskich na Morzu Bałtyckim. To szczególnie ważne dla państw naszego regionu, bo bezpieczeństwo morskie przekłada się na handel, dostawy surowców, transport i stabilność całej północno-wschodniej Europy. Kristersson zaznaczył też, że pokój wymaga siły, a państwa flanki pokazują, jak tę zasadę wprowadzać w życie poprzez konkretne działania.

Dużo miejsca poświęcono również wydatkom obronnym. Polska została wskazana jako jeden z liderów pod względem środków przeznaczanych na obronę i bezpieczeństwo. Premier Donald Tusk poinformował, że wydatki na obronę bezpośrednio oraz na sprawy związane z obroną mają sięgnąć 7 procent. Z kolei premier Estonii Kristen Michal podał, że poziom wydatków jego kraju na obronność wynosi 5,4 procent PKB. To pokazuje, że państwa wschodniej flanki ponoszą wyjątkowo duży ciężar finansowy związany z bezpieczeństwem całej Europy.

„Na obronę bezpośrednio i na rzeczy związane z obroną to będzie 7%, więc udział rzeczywiście bardzo duży, bardzo solidny”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

„Ostatnie 6 miesięcy to czas podejmowania wielu ważnych działań dla wzmocnienia obronności i bezpieczeństwa. 5,4% PKB to jest poziom wydatków Estonii na obronność”

Kristen Michal, Premier Estonii
  • Pierwszy szczyt tego formatu odbył się w Helsinkach w 2025 roku, a spotkanie w Gdańsku było drugim.
  • Polska zapowiedziała wydatki na obronę i sprawy z nią związane na poziomie 7 procent.
  • Estonia zadeklarowała wydatki obronne na poziomie 5,4 procent PKB.
  • Komisarz Andrius Kubilius wskazał, że 76 mld euro z programu SAFE wykorzystują kraje wschodniej flanki.
  • Ostatnie 6 miesięcy wskazano jako okres intensywnych działań wzmacniających obronność w regionie.

O skali zaangażowania państw regionu mówił także komisarz Andrius Kubilius. Jak zaznaczył, to właśnie kraje wschodniej flanki przeznaczają największą część swojego PKB na obronność i biorą odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego regionu. Wskazał też, że 76 mld euro z programu SAFE jest wykorzystywane właśnie przez państwa tej części Europy. To ważny sygnał dla mieszkańców, bo pokazuje, że unijna solidarność zaczyna przybierać konkretny finansowy wymiar.

„Te kraje przeznaczają największą część swojego PKB na obronność, biorąc odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego regionu. Jeśli spojrzeć na program SAFE, to 76 mld euro z tego projektu wykorzystują właśnie kraje flanki wschodniej. To dzieje się w imię solidarności całej Europy”

Andrius Kubilius, Komisarz ds. obrony

Spotkanie zakończyło się potwierdzeniem jedności i solidarności państw wschodniej flanki oraz pełnego wsparcia ze strony Unii Europejskiej dla działań wzmacniających bezpieczeństwo regionu. W praktyce oznacza to dalszą współpracę wojskową, kolejne inwestycje, większą koordynację polityczną i utrzymanie wsparcia dla Ukrainy. Dla mieszkańców regionów takich jak Warmia i Mazury najważniejsza jest jedna rzecz: państwa położone najbliżej zagrożenia chcą działać wspólnie i szybciej reagować na to, co dzieje się za wschodnią granicą Europy.